Menu

Antykwariat Kwadryga

Blog o antykwariacie i wszystkim, co jest z nim związane.

Wilcza 1944

margala
"W dzień zapamiętałem raz Wilczą. Na tym kawałku od Kruczej do Mokotowskiej. Było słońce. Wielkie domy. Wysokie barykady. Zapach płyt chodnikowych. Z barykad. Wąziutkie przejścia. Ktoś z powstańców na dyżurze. I, jak zwykle, tłum. Zostało mi to w głowie, bo zacząłem się wtedy od początku dziwić. Że są ludzie. Chodzą. Są nawet resztki ulic. Domy. Jest wciąż lato. niebieskie niebo. Spokojna godzina. Więc te pozory. I ta prawda. Smutna. Żal mi się wtedy nagle zrobiło. Że mogłoby być normalnie. Nie wiem, czy myślałem o całej Warszawie. Pewnie nie. Wystarczyło, że na tym kawałku Wilczej coś stało jeszcze, coś żyło. Było ciepło. Więc żeby sobie zacząć żyć normalnie na tym kawałeczku." To jeden z wielu fragmentów "Pamiętnika z powstania warszawskiego", w którym Miron Białoszewski pisze o ulicy Wilczej, gdzie pod numerem 21 i 23 znalazł schronienie we wrześniu 1944 roku.

© Antykwariat Kwadryga
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci