Menu

Antykwariat Kwadryga

Blog o antykwariacie i wszystkim, co jest z nim związane.

Nowe lotnisko Warszawa Gocław

margala

Jednym z podstawowych urządzeń dla rozwoju, utrzymania i zachowania bezpieczeństwa komunikacji lotniczej są lotniska. W tej dziedzinie państwa europejskie, liczące na dalszy wspaniały rozwój komunikacji lotniczej, czynią wielkie inwestycje, przystosowując lotniska do spodziewanego ruchu lotniczego. Ruch ten w ciągu kilkunastu najbliższych lat niewątpliwie powiększy się wielokrotnie w porównaniu z ruchem obecnym.

Przodują tutaj Francja i Niemcy, które swe centralne lotniska komunikacyjne znacznie powiększyły, nie szczędząc na to środków. Zarówno paryskie lotnisko „Le Bcurget", jak i berliński „Tempelhof" zostały w ostatnim roku zupełnie przebudowane; przy czym zwracano uwagę nie tylko na doskonałe wyposażenie i budowę pola wzlotów, lecz i samego dworca lotniczego, budując go „na wyrost".

Warszawa, która w dziedzinie komunikacji lotniczej ma przed sobą wielką przyszłość, dopiero przed dwoma laty zwróciła uwagę na to tak ważne dla nowoczesnego miasta wyposażenie.

Ponieważ obecne lotnisko warszawskie, położone na Okęciu, z wielu względów nie odpowiada wymaganiom i potrzebom szybko rozwijającego się lotnictwa cywilnego, postanowiono wybudować nowe lotnisko, przeznaczone wyłącznie dla ruchu komunikacyjnego.

Dwuletnie studia, wykonywane przez Departament Lotnictwa Cywilnego, doprowadziły do wyboru odpowiadającego miejsca. Pod przyszłe lotnisko przeznaczone zostały tereny położone na Gocławku. Tereny te, jako leżące w strefie zalewanej, wymagały całego szeregu inwestycyj w postaci odprowadzenia wód kolektorem do Wisły oraz budowy stacji pomp w miejscowości Las. Zaprojektowano   również   drenaż  całego  pola.

Lotnisko na Gocławku będzie jedną z największych inwestycyj dokonywanych w ostatnich latach w Warszawie. Ogólny obszar lotniska, to znaczy: pole wzlotów, pas gruntów ochronnych oraz tereny zabudowane, wynosić będzie około 440 hektarów. Szczególną uwagę poświęcono rozplanowaniu pola wzlotów, przy czym brano pod uwagę nie tylko warunki terenowe, ale i atmosferyczne, gdyż układ pola wzlotów przystosowany być musi do kierunku wiatrów panujących w Warszawie.

Pole wzlotów będzie miało kształt elipsy o osiach 2.600x1.600 metrów. Na osi dłuższej zbudowana będzie radiolatarnia, służąca do lądowania w czasie złej widoczności. Droga nalotu na radiolatarnię na dużej przestrzeni będzie wolna od wszelkich przeszkód terenowych, jak: wieże, wysokie domy, kominy itp.
Pole startów i lądowań przecięte będzie drogami o szerokości ponad 100 metrów i twardej nawierzchni, co zapewni możność startów i lądowań w każdej porze roku. Drogi te rozchodzić się będą promieniście, dając możność startu i lądowania w każdym kierunku w zależności od wiatru.

Nowe lotnisko, pod względem oświetlenia, wyposażone będzie pierwszorzędnie. Wszystkie wyższe obiekty, znajdujące się w pobliżu lotniska, oznaczone będą tak zwanymi światłami przeszkodowymi w kolorze czerwonym. Całe pole wzlotów ujęte będzie w ramę światła białego, określającego zarys lotniska. Wzdłuż dróg startowych umieszczone będą strzały kierunkowe, które zapalane będą w zależności od kierunku wiatru. Prócz tego, do oświetlenia pola służyć będzie bateria reflektorów przyziemnych.

Zabudowania portu lotniczego, a więc sam dworzec oraz hangary i stocznia zaprojektowane zostały po południowej stronie — między lotniskiem a Wisłą.


Dworzec lotniczy przystosowany zastanie do przyjęcia znacznej liczby pasażerów. Budowany przed kilku laty, port cywilny na Okęciu dziś jest już za mały i w roku bieżącym, wobec naglącej potrzeby, zostaje rozbudowany. W nowym porcie znajdą się — obok biur, pomieszczeń technicznych i urządzeń portowych — komfortowe poczekalnie dla pasażerów, restauracja oraz hotel dla oczekujących na dalsze połączenia.

Szybki dojazd z lotniska do centrum stolicy ułatwiony będzie przez budowę specjalnej drogi, przechodzącej po trasie ul. Międzynarodowej do Alei Waszyngtona. Z chwilą wybudowania przewidzianych w planie regionalnym mostów (na wprost Al. Stanów Zjednoczonych i obecnego wału gocławskiego), port lotniczy uzyska nowe bezpośrednie połączenie z południową częścią miasta. Przez wykonanie tych arterii, dojazd z centrum miasta do portu będzie trwał kilka minut. Całkowite zrealizowanie tej tak zasadniczej inwestycji, koniecznej dla rozwoju komunikacji lotniczej, projektowane jest w ciągu czterech lat, kosztem 40 milionów złotych.


Dotychczas z projektowanych prac została wykonana niewielka tylko część. Nabyto połowę potrzebnych obszarów,  zniwelowano  je  i wybudowano  stację pomp. Reszta  prac zależna jest od wpływów pieniężnych.

Jeżeli Warszawa otrzyma na czas odpowiednie lotnisko komunikacyjne, dzięki swemu położeniu, może się stać w przyszłości ważnym węzłem światowej komunikacji lotniczej.

[powyższy artykuł ukazał się w miesięczniku "Lot Polski" w czerwcu 1939 roku]

Komentarze (1)

Dodaj komentarz

© Antykwariat Kwadryga
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci