|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Antykwariat Kwadryga - skup i sprzedaż książek - Warszawa, ul. Wilcza 29A lok. 25, tel. 22 622 11 54, czynne pon-pt 11-18
1. Antykwariat Kwadryga - OFERTA
2. Antykwariat Kwadryga w internecie
3. Książki, książki ...
4. W okolicy
5. Inne
|
czwartek, 11 kwietnia 2013
"Alicja Kos CO NOWEGO... W ANTYKWARIATACH? Pytanie jest przewrotne. Wiadomo przecież, że w antykwariatach bardzo rzadko pojawiają się nowości wydawnicze w dosłownym tego terminu znaczeniu. Zgodnie z przepisami bowiem przez pierwszy rok od wydania książki antykwariat płaci za nią cenę katalogową, potrącając na dodatek 33% tzw. marzy. Nic dziwnego więc, że jedynie nieliczni decydują się na taką transakcję. Coraz liczniejsi natomiast decydują się na wyprzedaż swoich książkowych zdobyczy sprzed trzech, dwóch lat, a nawet sprzed roku. Wystarczy mały spacer (odbyłam go właśnie) po stołecznych antykwariatach, aby dostrzec niespotykane dotąd ożywienie w tych niegdyś bez mała sennych sklepikach. Jedną z przyczyn tego wzmożonego ruchu jest oczywiście ogólna podwyżka cen. Książka nie jest dla większości społeczeństwa artykułem pierwszej potrzeby. Gdy wiec trzeba jakoś załatać czy choćby wzmocnić budżet domowy zrozumiałe, że się ją właśnie sprzedaje. Nie znaczy to jednak, że ożywienie w antykwariatach to wyłącznie nieograniczony napływ sprzedawanych, szczególnie pod koniec miesiąca i po świątecznych porządkach, pozycji. To również, co może z ekonomicznego punktu widzenia brzmi niezrozumiale, wzmożony popyt. Z porównań za pierwszy kwartał bieżącego i ubiegłego roku wynika, że popyt na książkę w antykwariatach wzrósł o ponad 200 procent. Myślę, że jedynym logicznym uzasadnieniem tego zjawiska jest niezaspokajany ciągle w Polsce, z powodu niedowładu ruchu wydawniczego, głód książki. Wzrost cen książek niczego przecież w księgarniach nie zmienił. Buble czy delikatniej mówiąc książki mniej popularne, jak nie były rozchwytywane tak nie są, a „Książka cytatów z literatury polskiej" mimo że kosztowała niebagatelne 700 zł zniknęła z półek księgarskich w przeciągu tygodnia. Antykwariaty więc, jak były, pozostały szansą nabycia książki poszukiwanej, atrakcyjnej i w porównaniu z notowaniami Wolumenu, taniej. Książki, którą na dodatek, gdy przepełni się nasza domowa biblioteka, można ponownie zanieść do antykwariatu. Nasze mieszkania mają niestety zwykle tak szczelnie wypełnioną powierzchnię, że znów, po przedmiotach bezużytecznych, książka jest pierwszym elementem, który się z nich usuwa. Inaczej jedynie wygląda sytuacja w dzielnicach nowych, dopiero zasiedlanych. Tutaj antykwariat z reguły uzupełnia, czy wręcz zastępuje księgarnie. Nowe rodziny zakładają nowe księgozbiory i stąd funkcjonowanie antykwariatu ogranicza się na przykład na Ursynowie, wyłącznie do sprzedaży. Nabytki zaś pochodzą z przesunięć z antykwariatów innych dzielnic Warszawy. Skoro już napomknęłam o położeniu i wynikającej zeń specyfice antykwariatu warto te spostrzeżenia nieco pogłębić. Dla placówek antykwarycznych bowiem lokalizacja ma niezwykle istotne znaczenie. Doskonałym przykładem na to jest bardzo dobrze prosperujący antykwariat przy Żelaznej (na wysokości przystanku autobusowego) i zlikwidowany, z braku obrotów, antykwariat przy Chłodnej, schowany w jakiejś wnęce, w sąsiedztwie sklepu z piwem. Tak wiec na Woli pozostał jeden, ten przy Żelaznej, antykwariat. Takich antykwarycznych, białych plam jest Warszawie więcej: Ochota, Żoliborz. Z siedemnastu placówek, działających w stolicy, większość usytuowana jest w centrum. W maju bieżącego roku w Alejach Jerozolimskich zostanie otwarta kolejna. l z punktu widzenia handlowego jest to polityka lokalizacyjna jak najbardziej słuszna. Sądzę jednak, że z rozmaitych innych względów większa równomierność w rozmieszczeniu antykwariatów by nie zaszkodziła. Nie muszą być to placówki samodzielne, ale choćby tzw. działy antykwaryczne w księgarniach. Pogląd ten podzielają zresztą także sami antykwariusze, ale z racji ograniczeń zarówno lokalowych, jak i kadrowych nie są w stanie go urealnić. Nie można zatem oczekiwać zbyt wielu nowych antykwariatów. Do istniejących jednak warto zaglądać, bo dzieje się w nich obecnie naprawdę wiele... nowego." Źródło: „Stolica”, 23.05.1982
środa, 06 lutego 2013
![]() Zdjęcie z broszury "Rebirth of City. The Reconstruction of Warsaw", wydanej w Waszyngtonie w 1946 roku. Typowy obrazek dla zrujnowanej Warszawy tuż po zakończeniu wojny. Prowizoryczny stragan rozłożony w jednej z bram lub witryn sklepowych na ulicy Wilczej. Na reklamach m.in. "Pracownia kapeluszy, S. Nawrocka, ul. Wilcza 31", "Maszyny biurowe - kupno, sprzedaż, ocena biżuterii, Wilcza 23", "Pralnia - farbiarnia, Wilcza 29A", "Obrazy - tania wyprzedaż, Wilcza ?" i inne nieczytelne.
sobota, 19 stycznia 2013
ZARZĄDZENIE W związku z zaminowaniem przez niemców miasta Warszawy i grożącym poważnym niebezpieczeństwem dla ludności cywilnej, jak również w związku z niebezpieczeństwem epidemii wynikającym z warunków sanitarnych, w jakich znajduje się Warszawa, zarządzam co następuje: 1) Zabrania się ludności cywilnej aż do odwołania wjazdu lub wchodzenia na lewobrzeżny teren miasta Warszawy, zarówno z prawego jak i z terenów znajdujących się po lewej stronie Wisły. 2) Wobec zanotowanych faktów rozgrabienia ocalałego mienia państwowego i prywatnego uprzedza się, że w stosunku do winnych zostaną zastosowane jak najostrzejsze środki, włącznie aż do przekazania ich sądom polowym. 3) Zabrania się aż do odwołania przebywania na ulicach miasta od godz. 19 do godz. 6 rano czasu miejscowego.
Komendant
m. st. Warszawy gen. brygady W. P. Jan Rotkiewicz Warszawa, dnia 19 stycznia 1945 r. ![]() /kliknij, aby zobaczyć powiększenie/
poniedziałek, 31 grudnia 2012
![]() Od 12 grudnia 2012 do 14 kwietnia 2013 w Muzeum Literatury w Warszawie można oglądać wystawę "Władysław Sebyła. Nokturn†1940", poświęconą jednemu z członków grupy literackiej Kwadryga. Zgromadzono na niej pamiątki związane z poetą - rękopisy, pierwodruki, fotografie, dokumenty - które przed zostały przekazane muzeum przez żonę Sabinę Sebyłową a teraz po raz pierwszy zostały pokazane publicznie. ![]() Sala poświęcona okresowi międzywojennemu m.in. grupie literackiej "Kwadryga". ![]() Album rodzinny Sebyłów. ![]() Jeden z wielu rękopisów prezentowanych na wystawie. ![]() Sala "Noc świata" - pamiątki z niewoli w Starobielsku. ![]() Rękopis wspomnień Sabiny Sebyłowej, które zostały wydane w 1960 roku pt. "Okładka z pegazem".
piątek, 16 listopada 2012
Zdjęcie makiety projektu sieci metra z wystawy "Warszawa. Wczoraj, dziś, jutro" (1938). 3 linie metra: Mokotów - Żoliborz - 9 km Służewiec - Bielany - 15,8 km Obwodowa - 21, 5 km ![]() /kliknij, aby zobaczyć powiększenie/
wtorek, 13 listopada 2012
![]() "Warszawa. Wisła pod Bielanami", wyd. Książnica-Atlas (1938), fot. J. Boguszewski. ![]() "Bielany pod Warszawą. Kościół. Widok z boku.", Zakł. Graf. B. Wierzbicki i S-ka, fot. Zdzisław Marcinkowski (ok. 1927). ![]() "Bielany pod Warszawą. Pustelnia. Wejście.", Zakł. Graf. B. Wierzbicki i S-ka, fot. Zdzisław Marcinkowski (ok. 1927). ![]() "Bielany pod Warszawą. Wnętrze zakrystji.", Zakł. Graf. B. Wierzbicki i S-ka, fot. Zdzisław Marcinkowski (ok. 1927). ![]() "Bielany. Kościół", Zakł. Fotochem. B. Wierzbicki i S-ka (brak daty) ![]() "Bielany. Ołtarz Wielki." Zakł. Fotochem. B. Wierzbicki i S-ka (brak daty) ![]() "Bielany. Fragment z pustelni OO. Kamedułów." Zakł. Graf. B. Wierzbicki i S-ka (brak daty) ![]() Zdjęcie na papierze pocztówkowym, fot. Zdzisław Marcinkowski (brak daty) ![]() "Bielany. Grób przyjaciela ludu Stanisława Staszica." (brak daty) ![]() Zdjęcie na papierze pocztówkowym, fot. Zdzisław Marcinkowski (brak daty) ![]() "Pomnik Staszica Na Bielanach (Pod Warszawą)", nakładem Tow. Przyjaciół Gimnazjum X. Marjanów na Bielanach (brak daty). *** A jak obecnie wyglądają te miejsce można oglądać m.in. na stronie: lasbielanski.pl *** Inne pocztówki i zdjęcia w ofercie antykwariatu: http://www.kwadryga.com/index.php/pocztowki-fotografie-c
sobota, 10 listopada 2012
Fragment - wydanego konspiracyjnie w 1943 roku - reportażu Aleksandra Maliszewskiego pt. "Warszawa i Warszawka": >>Zwiedzimy targ. Który? Wszystkie są
jednakowe. Na Ząbkowskiej. Wchodzi się od razu w tłum ludzi i
krzyków. Przewracam kartki. Szukam, co to
znaczy, jak się śni Gestapo. Nie ma, „Policja” - nie ma,
„Aeroplan - zobacz samolot”, ale samolotu nie ma, „Wojna” -
nie ma. „Zabitego widzieć” — nie ma, „Oświęcim”,
„Majdany”, „Palmiry” — nie ma, nie ma, nie ma. Sprzedawca śmieje się.
sobota, 08 września 2012
Kilka ciekawych fragmentów na temat warszawskich antykwariatów w czasie okupacji niemieckiej z książki "Czasy wojny" Ferdynanda Goetla. „(…) odbywam swój ulubiony przemarsz przez antykwariaty. Poszukuję Kołłątaja, Mochnackiego, Staszica, starych rewizjonistów i poszukiwaczy zła, które przyprawiło o nieszczęście Rzeczpospolitą. Niełatwe to książki do zdobycia. Naprawa Rzeczypospolitej zajmuje bowiem mnóstwo umysłów w Warszawie. Bo chociaż każdy głupiec wie, cośmy powinni byli uczynić, aby nie dopuścić do klęski wrześniowej, to mądrzejsi nie wiedzą i chcieliby dowiedzieć się, jak to było dawnymi laty. Nie ma Mochnackiego ni Kołłątaja na Świętokrzyskiej, gdzie na ogół wysprzedaje się jeszcze książki odebrane żydowskim księgarniom i czytelniom. Zmierzając do antykwariatu Arcta skręcam w Mazowiecką i Szpitalną. (…) Raźnym krokiem wchodzę do Arcta. Młoda inteligentna polonistka prowadzi tam antykwarski dział. - Mochnackiego nie ma! - mówi bez wstępu - ale jest Naruszewicz. Groedlowskie wydanie. Przeglądani śliczne książki. - Niech pani odłoży - wzdycham - bo nie mam dziś tyle gotówki. Ma pani jeszcze coś ciekawego? - Miałam wczoraj coś, co by pana interesowało. Nurt Berenta z dedykacją dla pana. Aha - myślę - to z mojej biblioteki, rozkradzionej po zbombardowaniu mieszkania. Właściwie nawet i ostrzeżenie, aby nie skupować książek w tych czasach. Naruszewicza mimo tego zadatkuję.” Opisując sytuację Żydów na początku okupacji Goetel wspomina: „Najbardziej wymowny obraz dokonanego już przewrotu stanowiła Świętokrzyska, przedwojenna dziedzina antykwariuszy żydowskich. Tu po prostu odebrano Żydom sklepy wraz z towarem i przydzielono je amatorom cudzego dobra, Niemcom, volksdeutschom czy w najlepszym razie polskim księgarzom, uchodźcom z Poznańskiego. Gdzie indziej wywłaszczenie nie przebiegało tak łatwo.”
W rozdziale na temat roku 1943 autor pisze: „Wystawy antykwariatów olśniewały świetnymi obrazami i meblami. Zdławiony rynek księgarski zastąpiły antykwariaty książkowe i nigdy w Warszawie nie można było nabyć z łatwością tylu świetnych książek, jak właśnie wtedy. Przy stołach i półkach antykwarskich odbywał się nieustanny raut intelektualny i kto się chciał zetknąć z wybitnymi ludźmi, spotykał ich najczęściej tam.”
sobota, 19 maja 2012
Ostatni miejsce zamieszkania Bolesława Prusa to kamienica przy Wilczej 12. Przeprowadził się do niej z żoną w maju 1905 roku z pobliskiej ulicy Kruczej. Ich znajomy Karol Zakrzeński wspominał po latach: "Mieszkanie zajmowali państwo Głowaccy przy ulicy Wilczej nr 12 na wysokim parterze. Składało się ono z trzech średniej wielkości, bardzo skromnie urządzonych pokoi i kuchni. Oddzielnej pracowni swojej nie posiadał. W pokoju do przyjęć stała pod ścianą jego maszyna do pisania, przed nią proste krzesło."1 Mieszkanie nie dotrwało do naszych czasów. Budynek został poważnie zniszczony w czasie powstania warszawskiego. Cześć frontową rozebrano a w jej miejscu wzniesiono nowy dom. Dawne fragmenty zachowały się jedynie od podwórka. Dokładnie opisał to Jerzy S. Majewski: "Na tyłach nowego budynku pod nr. 14 - z dawnego domu Prusa ocalała lewa oficyna oraz kawałek (trzy osie) oficyny tylnej mieszczącej kuchenną klatkę schodową. Warto zwrócić tu uwagę na ostro wcięte załamanie muru na styku między oficyną boczną a tylną. To tak zwany łapacz światła, który miał wpuścić choć odrobinę światła dziennego do ulokowanego w tym miejscu pomieszczenia. Trudno powiedzieć, dlaczego oficyny nie zburzono na początku lat 60. Wyglądała wówczas fatalnie. Miała tynki zdarte do żywej cegły, zdewastowane rynny i klatkę schodową."2 Na francie kamienicy umieszczona jest tablica pamiątkowa z napisem: "Tu stał dom, w którym mieszkał, tworzył i zmarł Bolesław Prus 1845-1812". ![]() Pisarz zmarł 19 maja 1912 roku w wieku 65 lat. ![]() więcej o Prusie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_Prus http://www.culture.pl/baza-literatura-pelna-tresc/-/eo_event_asset_publisher/eAN5/content/boleslaw-prus-aleksander-glowacki http://www.facebook.com/pages/Aleksander-G%C5%82owacki-Boles%C5%82aw-Prus/359515877405291 ----- 1. K. Zakrzeński "Zw wspomnień o Bolesławie Prusie" 2. J. S. Majewski "Kamienica na Wilczej"
czwartek, 26 kwietnia 2012
![]() 26 kwietnia 2012 roku na warszawskiej Pradze na froncie kamienicy przy ulicy Brzeskiej 5 odsłonięto tablicę ku pamięci Władysława Sebyły. ![]() ![]() ![]() "W tym domu w latach 1932-1939 mieszkał wraz z żoną Sabiną z Krawczyńskich i synem Witoldem WŁADYSŁAW SEBYŁA (1902-1940) poeta, krytyk literacki, współtwórca grupy "Kwadryga", uczestnik I powstania śląskiego, wojny 1920 r., żołnierz kampanii wrześniowej 1939 r., osadzony w Starobielsku, zamordowany przez NKWD w Charkowie w 1940 r. W 110. rocznicę urodzin poety Towarzystwo Historyczne im. Szembeków Urząd Dzielnicy Praga-Północ M. St. Warszawy Muzeum Warszawskiej Pragi O. MHW mieszkańcy Pragi" ![]() ![]() Podwórko przy Brzeskiej 5 Odsłonięcie tablicy jest jednym z kilku wydarzeń zaplanowanych w ramach obchodów 110. rocznicy urodzin poety. Ich pełną listę można przeczytać pod linkiem: www.muzeumpragi.pl/userfiles/ROK-SEBYŁY-Kalendarium-wydarzeń.pdf Najciekawsza może okazać się planowana na listopad wystawa w warszawskim Muzeum Literatury, do którego jeszcze w latach siedemdziesiątych zostało przekazane archiwum poety. Więcej o Władysławie Sebyle: - Sabina Sebyłowa "Okładka z pegazem" (Warszawa 1960, PIW), - http://pl.wikipedia.org/wiki/Władysław_Sebyła, - strona poświęcona W. Sebyle na facebooku (www.facebook.com/pages/Władysław-Sebyła/145219088872703), - Bohdan Urbankowski "Władysław Sebyła. Poeta niepamiętany" (http://www.panstwo.net/1476-wladyslaw-sebyla-poeta-niepamietny). |